Podróże z dziećmi

Pokazywanie DZIECIOM czym jest natura i jej piękno to moja wielka misja. Nauczenie ich obcowania z tym pięknem i szacunek do przyrody oraz radość z poznawania i odkrywania nowych miejsc na naszej planecie należy do moich najważniejszych rodzicielskich obowiązków. Podróżowanie z dziećmi nie należy oczywiście do najłatwiejszych, ale z roku na rok widzę znaczącą poprawę w pokonywaniu kolejnych wyzwań coraz to trudniejszych i wymagających więcej wysiłku zarówno fizycznego jak i psychicznego. Czasami trzeba z czegoś zrezygnować, bo dzieci przecież muszą się zbuntować, ale spędzenie 2 czy 3 tygodni w towarzystwie „Młodych Gniewnych” na łonie natury nie zastąpi żadne inne wydarzenie podczas roku. Dzieciom nogi rosną:), a więc nasze wycieczki będą coraz bardziej ambitne ….Zbieramy wspomnienia i doświadczenia by móc się nimi podzielić z innymi rodzicami i podróżnikami, którzy planują inspirować swoje potomstwo do czegoś ambitniejszego niż wycieczka do Disneylandu.

Podczas naszego podróżowania skupiamy się raczej na zdobywaniu szlaków górskich i obcowaniu z naturą, niż przebywaniu w obrębie dużych skupisk ludzkich i korzystaniu z komercyjnych atrakcji. Nie przesadzę twierdząc, że dosłownie uciekamy od cywilizacji i w ogóle od gatunku homo sapiens…… Wielką radość i satysfakcję daje nam wyszukiwanie takich miejsc, gdzie możemy w samotności poprzebywać z naturą. Nie jest to aż takie trudne, wystarczy skupić uwagę na terenach mniej zagęszczonych turystycznie takich jak lasy państwowe (National Forest) czy ziemie publiczne BLM, dające wręcz nieograniczone możliwości dla hiker’ów i backpacker’ów.

SONY DSC

Pokazując dzieciakom Amerykę Północną trzeba czasami zajechać do parków narodowych, które z reguły „pękają w szwach” podczas sezonu wakacyjnego. W parkach tych dzieci mogą wziąść udział w programie Junior Ranger, którego celem jest zdobycie odznaki małego strażnika parku, po wykonaniu szeregu mniej lub bardziej trudnych zadań w zeszycie ćwiczeń dostępnym w Visitor Center (z reguły bezpłatnie). Czasami dodatkowo trzeba wziąść udział w jakimś edukacyjnym programie (prowadzonym przez rangera) lub obejrzeć film dokumentalny wyświetlany w kinie (w budynku Visitor Center). Na koniec jest przysięga, którą składają dzieci, zobowiązując się przede wszystkim do przestrzegania zasad chroniących przyrodę i ranger przyczepia odznakę do dumnej piersi młodego strażnika…….

thumbnail

Przygotowując wyprawę z najmłodszymi trzeba oczywiście wszystkie szlaki dostosować do ich możliwości …. tu z pomocą przychodzą niezawodne przewodniki z serii „Easy day hiking….” wydawane przez Falcon oraz szereg nowych ciekawych poradników jak chociażby „Oregon & Washington – 50 hikes with kids” wydany w 2018 roku.

kidshiking4

Z każdej podróży …… dłuższej czy krótszej przywozimy kieszenie pełne kamieni, szyszek, muszli, patyków a nawet łusek po nabojach znalezionych na szlakach. Stają się one potem ozdobą naszych pomieszczeń …. oraz prezentami dla najbliższych….. Wielokrotnie w zamian musimy wyrzucić trochę ubrań by wagowo dopasować walizkę do odprawy na lotnisku:)

SONY DSC

Niezapomnianą pamiątką wakacyjnych wojaży są też naszywki z logo parków narodowych (cena $5 – 8 za sztukę), które kolekcjonuje Janek przyszywając je do swojego szkolnego plecaka……

thumbnail

„Every Kid Outdoor” – Jesli podróżujecie z czwartoklasistą macie szansę zdobyć  darmową wejściówkę do parków narodowych dla całej rodziny. Wystarczy zalogować się na stronie http://www.everykidoutdoors.gov i kliknąć na „get your pass”. Następnie wydrukować „pass” i zabrać ze sobą na wycieczkę. Pass ważny jest dla rodziny w skład której wchodzą dzieci do 16 roku życia i dorośli sztuk 3. Wydruk można zamienić na plastikową wejściówkę w większości budek wjazdowych  i budynkach Visitor Centers na terenie parków narodowych. Pass traci ważność każdego roku 31 sierpnia (Jest ważny od 1 września roku poprzedniego).

NPpass4th

NPpass4th2

NPpass4th3

nppass4th4

Niebezpieczne rośliny – poison ivy, poison oak, poison sumac

poison3 ss

Trujący bluszcz, trujący dąb i sumak są toksycznymi roślinami pospolitymi w Stanach Zjednoczonych i występującymi głównie w lasach wdłuż strumieni, przy poboczach dróg, ściażkach turystycznych, ale także w parkach miejskich i ogrodach przydomowych. Dotknięcie nawet wyschniętego liścia, korzenia czy gałązki tych roślin może spowodować silną reakcję alergiczną skóry, szczególnie u dzieci. Objawiać się to może zwykłym zaczerwienieniem, ale w większości przypadków prowadzi do intensywnych obrzęków skóry – pęcherzy i sączących się wydzielin. Dodatkową niedogodnością przy poparzeniu jest niesamowicie nieprzyjemne uczucie swędzenia. Wysypka zwykle pojawia się pomiędzy 8 a 24 godzinami od zetknięcia z olejem (urushiol) zawartym w tych roślinach i trwa około 2 tygodni. Nauczmy więc dzieci przed wyjazdem na wakacje jak rozróżnić niebezpieczne rośliny, załóżmy im długie spodnie, gdy wychodzimy na szlak albo posmarujmy „ivyblocker’em” (IvyX), a do plecaka spakujmy benadryl (antyalergiczny krem przeciw swędzeniu).

poison3b

CDN:)

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑